Inwestować z głową - tak trzeba. Ale jak to zrobić najprościej? W nanjowszych odcinkach video-bloga "Portfel Edukacyjny BPS TFI" - o tym, jak można podzielić składkę inwestowaną w ramach PPE, IKZE, IKE czy dowolnego - w tym wymyślonego przez siebie - długoterminowego programu systematycznego inwestowania! Zapraszamy do oglądania i do inwestowania z BPS TFI!
Portfel Edukacyjny BPS TFI to cykl notatek i komentarzy inwestora prywatnego, zarządzającego własnym portfelem jednostek uczestnictwa funduszy BPS TFI.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszczędności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszczędności. Pokaż wszystkie posty
11 lipca 2017
Etykiety:
akcje,
alokacja,
BPS TFI,
emerytura,
fundusze,
giełda,
GPW,
IKE,
IKZE,
inwestowanie,
obligacje,
oszczędności,
portfel,
PPE,
program inwestycyjny,
subfundusze,
zabezpieczenie przyszłości
17 lutego 2017
REKORD "PSIAKA" W DZIEŃ KOTA
Oba
nasze "pokazowe" komponenty Portfela
Edukacyjnego -
złożonego z j.u. naszych czterech subfunduszy z FIO - są na coraz większym większym plusie, co
oznacza także, że komponent "PSIAK" (od: Program Systematycznego Inwestowania - Akumulacja
Kapitału) -
nomen omen: informujemy o tym w Międzynarodowy Dzień... Kota osiągnął nowe maksimum !
·
PSIAK + 11,1% w raptem cztery miesiące (od 18
października ub.r.) - dla przypomnienia: to rzeczywista inwestycja prywatna o
łącznej wartości początkowej 6 tys. PLN (18 X 2016) w niesymetryczny autorski
mix j.u. czterech naszych subfunduszy: BPS Akcji (wedle
ostatniej wyceny wart: ok. 3 tys. 604 tys. PLN), BPS Stabilnego Wzrostu
(1 tys. 278 PLN) BPS Obligacji (ok. 1 tys. 183 PLN) i
BPS Pieniężny (ok. 603 PLN)
·
Portfel
regularny (równe
kwoty zainwestowane we wszystkie cztery subfundusze): + 1,3 % w niecałe trzy tygodnie (od 27 stycznia br. kiedy wystartował) - ten komponent to z kolei także
rzeczywisty portfel prywatny o początkowej łącznej wartości 40 tys. PLN
zainwestowany (od owego 27 I 2017) w równych porcjach - po 10 tys. PLN - w j.u.
czterech naszych subfunduszy FIO.
Oczywiście,
te bardzo fajne wyniki "PSIAKA" są rezultatem dość sporego udziału j.u.
subfunduszy: Akcji i Stabilnego Wzrostu. Portfel ma charakter edukacyjny, więc
zakładam, że zmiany alokacji nie będą częste (by promować długoterminowe
podejście do inwestowania , a nie trading i timing). Dlatego obecnie oba
komponenty zachowują dotychczasową ekspozycję na rynek akcji.
Jesteśmy z Wami także w
serwisach:
a Portfel Edukacyjny - także w serwisie
Facebook
A
jak już poczytasz to zainwestuj przez nasz internetowy System
Transakcyjno - Informacyjny (STI): www.bpstfi.pl
29 grudnia 2016
"PSIAK" - KUMPEL NA LATA
Elementem
naszego Portfela Edukacyjnego BPS TFI są cztery osobne rejestry subfunduszy
zgrupowane w ramach Programu Systematycznego Inwestowania – Akumulacja
Kapitału. To, jak mówimy wewnętrznie, „PSIAK”.
·
Jak
sama nazwa wskazuje, program ten to kumpel na lata. Konkretnie na minimum pięć
lat, bo taki horyzont inwestycyjny proponujemy w tym Programie. To na tyle
długo, że można już pokusić się o inwestycje także w bardziej ryzykowne (ale i dające szanse na wyższe zyski)
subfundusze lokujące w akcje. Na tyle długo, by – nawet przy stosunkowo
niewielkich wpłatach – zgromadzić zauważalną sumkę. Ale i na tyle niedługo, by
zbyt odległa perspektywa nie zniechęcała do podjęcia wysiłku systematycznego
„ciułania” inwestycyjnego. A cel…
·
…
a cel tego mniej lub bardziej regularnego inwestowania zależy od samego
zainteresowanego. Dla jednych będą to wymarzone wakacje, dla innych – szansa na
wsparcie finansowe edukacji dziecka. Niestety życie jest takie, że celów
pojawia się bez liku, więc i okazji do zakładania kolejnych „psiaków” pewnie
nie zabraknie. Zaletą takiego podejścia do inwestowania jest porządkowanie do własnych
celów – wiem, gdzie, na co, ile odkładam i inwestuję.
·
Zasady
„PSIAKA” są bardzo proste. Ma służyć do długoterminowego, systematycznego
inwestowania relatywnie niewielkich kwot (już
od 100 PLN miesięcznie). Czyli najlepiej regularnie, trochę na zasadzie
comiesięcznych płatności rachunków, wpłacamy określoną kwotę na wskazany
rachunek bankowy. Pieniądze te są od razu dzielone „na porcje” i inwestowane w
poszczególne subfundusze. No właśnie…
·
…no
właśnie - skład portfela w tym programie zależy od wyboru samego Inwestora.
Każdy z nas ma inne potrzeby inwestycyjne, inną odporność na ryzyko związane z
inwestowaniem, zwłaszcza w fundusze akcji (notowania
akcji na rynkach zmieniają się zwykle każdego dnia, co w sposób automatyczny
przenosi się na wyceny jednostek uczestnictwa funduszy – mogą rosnąć lub
spadać).
·
Nie
ma żadnego idealnego portfela dobrego dla wszystkich. Dla jednego jedynym
możliwym wyborem będzie ostrożna, konserwatywna strategią inwestowania
wyłącznie w subfundusze pieniężne (czyli
takie, które powierzane im środki lokują w relatywnie krótkoterminowe papiery
dłużne). Dla innych akceptowalna może okazać się „domieszka” subfunduszy
obligacyjnych (wbrew pozorom – notowania
obligacji także potrafią się nieźle wahać!) i akcyjnych.
·
Na
rynku zwykle obowiązuje zasada – coś za coś – im bezpieczniejsza strategia, tym
niższe możliwe do osiągnięcia wyniki. Ceną za możliwość osiągnięcia zysków w
dłuższym terminie jest wyższe ryzyko (czyli
także ryzyko spadku wartości inwestowanego kapitału). Te ładne
podręcznikowe zasady od czasu do czasu ulegają przejściowym zaburzeniom, ale na
potrzeby naszych wywodów aż tak drobiazgowe podejście możemy sobie
odpuścić.
·
W
prowadzonym blogu - w ramach programu „PSIAK” – zdecydowałem się na mały
eksperyment – zamiast regularnych wpłat, wpłata z góry całości minimalnej kwoty
wymaganej w Programie w pięć lat (6 tys. PLN). A to po to, by móc obserwować –
wraz z Wami – zmiany wartości tak ukształtowanego „portfelika”. Największy
udział w tym moim edukacyjnym „PSIAKU” ma subfundusz BPS Akcji (w całości inwestujący w akcje notowane na
polskiej giełdzie). Udział akcji jest dodatkowo zwiększony przez to, iż
wartościowo drugą największą pozycją w portfelu jest mieszany subfundusz BPS
Stabilnego Wzrostu (akcje polskie i
obligacje). Wartościowo podobny udział w tym portfelu ma subfundusz BPS
Obligacji, a najmniejszy – BPS Pieniężny
(vide: wykres na ilustracji).
·
W
październiku ulokowałem, w moim edukacyjnym „PSIAKU”, w kilku „ruchach”,
łącznie 6 tys. PLN. Po nieco ponad dwóch
miesiącach inwestowania jestem 235 PLN na plusie. To prawie 4 procent, czyli fajnie, biorąc pod uwagę burzliwe czasy,
w jakich się znajdujemy. Ale – przypominam – to nie żadne czary, tylko udział
funduszy akcyjnych w tym portfelu! Bardzo ładnie wstrzeliłem się we wzrost
notowań na warszawskim parkiecie, ale ponieważ ten testowy „PSIAK” ma sztywną
strukturę, to udział funduszy akcyjnych oznacza, że – w przypadku, gdy wiatr
powiałby giełdzie w oczy - i ja odczułbym
to na wartości tej części portfela. Jak będzie dalej – zobaczymy!
cdn.
20 grudnia 2016
PIENIĄDZ NIE ŚMIERDZI, ALE ...
…ale się
psuje. Choć - szczerze mówiąc – potrafi
bardzo śmierdzieć, ale na potrzeby tego wywodu trzymajmy się wspomnianego
sloganu. No więc – „pecunia non olet”. Nie śmierdzi, ale się psuje.
I dlatego chowanie gotówki np. w słoiku – choć wcale nie takie głupie w czasie
wojny (pod warunkiem, że chowamy twarde waluty z obszarów wojną nieobjętych)
– w czasie pokoju najbardziej rozsądne nie jest. Dlatego ludzie lokują
pieniądze w banku (zwykle bezpiecznie, „na procent” co obecnie oznacza
bardzo skromny procent…) i/lub inwestują (ryzykując zdecydowanie więcej
niż w przypadku pozostawienia pieniędzy „na lokacie”, ale z nadzieją, że zarobią także zdecydowanie lepiej).
· Nasz „Portfel Edukacyjny BPS TFI” to rzeczywiste pieniądze
niżej podpisanego. Ale – z uwagi na świadomość ograniczonej przydatności
gotówki do spożycia – pieniądze te są inwestowane w jednostki uczestnictwa
subfunduszy BPS TFI.
· Portfel składa się z dwóch głównych komponentów – rejestrów
regularnych (czyli: zwykłych) w czterech subfunduszach:
oraz osobnego
produktu o sympatycznym wewnętrznym kryptonimie roboczym „PSIAK” (Program Systematycznego Inwestowania "Akumulacja Kapitału" - który jednak jest także
zestawem rejestrów w czterech
subfunduszach).
· Portfel zaczął być budowany – baaardzo powoli – na początku
września 2016 r. Od symbolicznych wpłat rzędu stu PLN. Zasadnicza część wpłat
nastąpiła
w październiku, a zwłaszcza - w listopadzie. Razem do tego edukacyjnego acz rzeczywistego Portfela wpłaciłem – na razie 40 tys. PLN. Wedle wyceny z 19 grudnia 2016 portfel ten był warty 41 tys. 11 PLN i 87 gr. Co oznacza, że w relatywnie krótkim czasie (gdyby wziąć pod uwagę kiedy przypadła większość wpłat – pewnie w półtora miesiąca - dwa) zarobiłem 1 tys. 11 PLN i 87 gr.
w październiku, a zwłaszcza - w listopadzie. Razem do tego edukacyjnego acz rzeczywistego Portfela wpłaciłem – na razie 40 tys. PLN. Wedle wyceny z 19 grudnia 2016 portfel ten był warty 41 tys. 11 PLN i 87 gr. Co oznacza, że w relatywnie krótkim czasie (gdyby wziąć pod uwagę kiedy przypadła większość wpłat – pewnie w półtora miesiąca - dwa) zarobiłem 1 tys. 11 PLN i 87 gr.
· Oczywiście – trzeba pamiętać, że pojęcie „zarobku” – jest
względne, bo wartość inwestycji waha się codziennie, w zależności od kursów
akcji i obligacji na rynku (co przenosi się bezpośrednio na wyceny jednostek
uczestnictwa poszczególnych subfunduszy i tym samym – całego portfela).
Ale…
· …ale taki nieco ponad TYSIĄC PLN z ulokowanych 40 tys. to jest
fajny wynik. Bo zajęło to per saldo – powiedzmy jakieś dwa miesiące i
oznacza jakby nie było ponad 2,5% zysku. Czyli w sześciokrotnie krótszym
czasie zarobiliśmy wydatnie więcej niż lokaty roczne w wielu bankach. Ale…
· …ale – hola, hola ! – cudów (w finansach) nie ma ! - nasz
portfel jest z natury rzeczy zdecydowanie bardziej ryzykowny niż owe lokaty. Co
więcej, przejściowo – dość krótko i raczej niewiele – ale jednak – tenże
Portfel był „na minusie” (tj. był wart nieco mniej niż wpłacona doń gotówka).
Do 19 XII zrekompensował z nawiązką ten wcześniejszy, przejściowy minus. Ale z
tą specyfikę inwestowania musimy się pogodzić. Co więcej - warto...!
A o tym, w co konkretnie, jak i kiedy
inwestowałem, co z tego wynika i co chcę robić dalej – w następnym wpisach.
cdn…
13 grudnia 2016
WTOREK, TRZYNASTEGO...
…
czyli – znakomity moment na odpalenie naszego nowego bloga. Można zażartować,
że jest to blog podróżniczo - przygodowy – bo traktujący o ekscytującej
wyprawie w świecie funduszowych inwestycji. Autor - podróżnik swoje już w życiu
widział, wyłysiał ;-) ale jedno pozostało niezmienne – entuzjazm dla giełdy i
inwestowania. Teraz swoje uczucia (inwestycyjne) przelewa na subfundusze BPS
TFI.
·
Trzynasty różnie się ludziom w
Polsce kojarzy – wielu z mitycznym pechem (nie
róbcie tego – to destrukcyjna autosugestia), starszym – z czołgami i
ponurym facetem w czarnych okularach, a wielu młodszym – …pewnie z niczym
szczególnym (no może z jakąś fajną
randką, kinem albo i czymś innym). My zrobimy coś, żeby trzynasty kojarzył
się z inwestowaniem, funduszami i giełdą. Bo…
·
…bo dziś ruszamy z naszym nowym
blogiem pt „Portfel Edukacyjny BPS TFI”.
Żeby nie było – oczywiście przygotowaliśmy zgrabny „disclaimer” (pod tym
tekstem), który w poetyckim języku prawniczym wyjaśnia m.in., czym ten blog
nie jest. A my tutaj powiedzmy sobie – po co on jest. Otóż jest po to by trochę
odczarować inwestowanie i fundusze. Pokazywać to będzie żywy przykład żywego
(nadal) inwestora prywatnego – Łukasza Kwietnia. I jego rzeczywistych
inwestycji – prawdziwych pieniędzy w prawdziwie jednostki uczestnictwa
rzeczywiście działających funduszy. Będę więc opisywał jak, w co, kiedy i po co
inwestuję. A że…
·
…a że jest to oczywiście także forma
promocji BPS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych SA, to swoje oszczędności
lokuję w fundusze naszego TFI. Jeśli ktoś to nazwie patriotyzmem inwestycyjnym
to się wcale nie obrażę. W tajemnicy powiem Wam jednak, że to czyste
wyrachowanie. Inwestuję w fundusze BPS TFI bo wiem, że to rzetelna firma. Nie
jesteśmy ani najdrożsi, ani najtańsi na rynku. Jako TFI zarządzamy zarówno
funduszami otwartymi (FIO), specjalistycznymi otwartymi (SFIO) jak i
niepublicznymi zamkniętymi (FIZ, wraz z
ich odmianami). Zarządzamy także – w ramach usługi „asset management” –
specjalnymi portfelami tworzonymi specjalnie dla konkretnych klientów.
·
Jeśli chodzi o wyniki inwestycyjne,
to w niektórych kategoriach (fundusze
papierów dłużnych) jesteśmy naprawdę mocni (czasem wręcz najlepsi). No
jasne, że miewamy czasem także słabsze okresy. W niektórych kategoriach –
jesteśmy po prostu mocnymi średniakami. Przygotowujemy nowe subfundusze,
fundusze i produkty. One także pomogą mi w moim prywatnym inwestowaniu, co
również opiszę w tym blogu. W krótkich wpisach, na bieżąco. I wprost.
·
Założę się, że wielu z Was nie ma
fiołkowego pojęcia o istnieniu BPS TFI – i mam nadzieję, że ten blog to jednak
zmieni. I że - przy okazji - przekonacie się by również inwestować w nasze fundusze ;-)
ciąg dalszy nastąpi...
Łukasz Kwiecień, BPS TFI
PS. Tak w ogóle to mi trzynasty
kojarzy się jeszcze inaczej. Trzynastego po prostu się urodziłem.
Etykiety:
asset management,
blog,
BPS TFI,
FIO,
FIZ,
fundusze,
giełda,
inwestowanie,
inwestycje,
oszczędności,
papiery,
portfel,
rynek,
SFIO,
subfundusze
Subskrybuj:
Posty (Atom)





